|
|
|
|||||||
| Wychowanie i charakter Jak poradzić sobie ze szczeniakiem, najczęstsze problemy z CzW, jak je rozwiązać, .... |
|
|
Thread Tools | Display Modes |
|
|
#5 |
|
Junior Member
Join Date: Oct 2003
Location: Jura Krakowsko-Częstochowska
Posts: 190
|
Czesc Jolu,
albo ominelam (choc nie wiem jak) pytanie o siusianie, albo nie wszystkie posty do mnie dochodza (i to wydaje mi sie bardziej prawdopodobne, bo czasami toczace sie dyskusje wprawiaja mnie w zaklopotanie, gdyz mam wrazenie, ze nagle znalazlam sie w srodku toczacego sie od dluzszego czasu tematu). Ale do meritum. Halla juz wlasciciwie nie zalatwia sie w domu od jakichs 5-6 tygodni. Sygnalizuje potrzebe wyjscia przychodzac do nas i poszturchujac nosem, albo krecac sie wymownie w okolicach drzwi wyjsciowych. Pisze wlasciwie, bo zdaza jej sie zrobic kupe podczas naszej nieobecnosci w domu pomimo porannego dlugiego spaceru i zalatwienia wszystkich "spraw", ale to postrzegamy jako "trudno, musiala, wiec sie zalatwila-z toalety nie potrafi korzystac". Zreszta wogole wyproznia sie jakies 4-6 razy dziennie (?!). Przyjelismy jako metode wyprowadzanie na dwor psa przed jedzeniem, po jedzeniu, po snie i zabawie, oczywiscie wczesnie rano i dwa razy wczesnym i poznym wieczorem, a do tego wszystkiego bez okazji. Na poczatku wygladalo to tak, ze wlasciwie prawie co godzine pies byl na dworze. Podczas spaceru "zachwycalismy" sie kazdymi siuskami i kupkami, przytulajac i nagradzajac psa (i jeszcze czasami to robimy). W domu natomiast jesli sie przytrafilo (a na poczatku baardzo czesto!) to staralismy sie nie zwracac na psa uwagi i posprzatac czym predzej , choc nie zawsze - nikt nie jest doskonaly i nam tez sie zdarzalo "wyjsc z siebie" kiedy Halla wracajac z dlugiego spaceru, gdzie pozalatwiala wszystko przykucala na naszej welnianej, bezowej wylkadzinie i lala! Posikuje tez lekko przy powitaniu, ale jak wiadomo tu powod jest inny-oboje z Adrianem jestesmy silnymi osobowosciami i pies to wyczuwa, ustawiajac sie w pozycji podporzadkowanej. Na pocieszenie (?) wykladzina w pokoju tez nadaje sie do wymiany (a ma rok), pralismy ja, ale bez spektakularnych efektow. Pozdrawiam i zycze cierpliowsci (a duzo trzeba!) Joanna P.S. Jolu a co robicie, gdy pies zalatwia sie w domu? Jest karcona, np. tyrada typu "Co tu zrobilas?, "zly pies" itd? I jak przebiegaja spacery, ze Aja zapomina sie wysiusiac? |
|
|
|
|
|