Go Back   Wolfdog.org forum > Polski > Reklama i prasa

Reklama i prasa Wilczaki w prasie, reklamie, teledyskach i telewizji (grające 'siebie' lub wilki). Artykuły i programy o rasie...

Reply
 
Thread Tools Display Modes
Old 29-02-2008, 00:05   #1
Gaga
VIP Member
 
Gaga's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Los Dientitos
Posts: 6,856
Send Message via Gadu Gadu to Gaga
Default

Obawiam się niestety, że taka wymiana jest cokolwiek niezgodna z prawem, autorskim
Chyba, że się mylę (niniejszym wywołuję do tablicy specjalistów)

Poza tym, czytanie o szkoleniu niespecjalnie wiele da.
Jak nie masz trenera, który zobaczy Ciebie i psa, zwróci uwagę na poszczególne lementy, których sam nie jesteś w stanie zobaczyć to psu na budę dowolna lektura.
Owszem, sa książki przekazujące podstawy (Zofii Mrzewińskiej chociażby) ale obserwując ich "działanie" śmiem twierdzić, że też nie zawsze dają pożądany przez autorkę efekt.
Sorry za brak entuzjazmu ale nie wierzę w naukę tym sposobem
__________________

Hodowca psów to nie funkcja, to nie zawód i nie nazwa hobby - to tytuł i godność. Trzeba na nią zasłużyć i dobrze piastować.
チェイタン。
Gaga jest offline   Reply With Quote
Old 06-03-2008, 17:43   #2
DanielZ
Wilczasty : Foto
 
DanielZ's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Łódź/Wielka Wieś
Posts: 900
Send a message via Skype™ to DanielZ Send Message via Gadu Gadu to DanielZ
Default

Quote:
Originally Posted by Gaga View Post
Obawiam się niestety, że taka wymiana jest cokolwiek niezgodna z prawem, autorskim
Chyba, że się mylę (niniejszym wywołuję do tablicy specjalistów)

Poza tym, czytanie o szkoleniu niespecjalnie wiele da.
Jak nie masz trenera, który zobaczy Ciebie i psa, zwróci uwagę na poszczególne lementy, których sam nie jesteś w stanie zobaczyć to psu na budę dowolna lektura.
Owszem, sa książki przekazujące podstawy (Zofii Mrzewińskiej chociażby) ale obserwując ich "działanie" śmiem twierdzić, że też nie zawsze dają pożądany przez autorkę efekt.
Sorry za brak entuzjazmu ale nie wierzę w naukę tym sposobem
Nie to miałem na myśli. Chodzi mi o książki które mają 20 , 30 i więcej lat, stanowią swojego rodzaju historie .I niekoniecznie trzeba się z nich uczyć jak szkolić psy a zobaczyć jak zmieniają się poglądy na temat posiadania , żywienia i układania psa.
DanielZ jest offline   Reply With Quote
Old 06-03-2008, 21:40   #3
Fori
Junior Member
 
Join Date: Sep 2006
Posts: 159
Default

Quote:
Originally Posted by DanielZ View Post
Nie to miałem na myśli. Chodzi mi o książki które mają 20 , 30 i więcej lat, stanowią swojego rodzaju historie .I niekoniecznie trzeba się z nich uczyć jak szkolić psy a zobaczyć jak zmieniają się poglądy na temat posiadania , żywienia i układania psa.

Zgadzam się z Danielem. Każdy z nas ma przeczytanych wiele różnych pozycji, starszych i nowszych, bardziej lub mniej wartościowych. Myślę, że celem poznania innych tytułów nie jest bezmyślne, ślepe naśladownictwo proponowanych przez różne autorytety i znawców tematu metod żywieniowych, szkoleniowych, socjalizacyjnych ale o poszerzenie swoich horyzontów myślowych, weryfikację dotychczasowych technik, odświeżenie wiadomości czy zmianę perspektywy i może wprowadzenie czegoś nowego w dotychczasowych relacjach z pupilem.
A trener, nawet najlepszy, z osiągnięciami też popada w rutynę. I im szersza nasza wiedza (teoretyczna z książek i merytoryczna ze szkoleń)tym większy sukces w dobrych, przyjacielskich kontaktach z psiakami.
Fori jest offline   Reply With Quote
Old 06-03-2008, 21:48   #4
Gaga
VIP Member
 
Gaga's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Los Dientitos
Posts: 6,856
Send Message via Gadu Gadu to Gaga
Default

Owszem, zdobywanie wiedzy (nawet historycznej, w danej dziedzinie) jest zawsze OK.. nadal jednak pozostaje pytanie o mozliwość robienia czegokolwiek z treścia owych książek. Macie jakis konkretny pomysł?
__________________

Hodowca psów to nie funkcja, to nie zawód i nie nazwa hobby - to tytuł i godność. Trzeba na nią zasłużyć i dobrze piastować.
チェイタン。
Gaga jest offline   Reply With Quote
Old 07-03-2008, 11:42   #5
Fori
Junior Member
 
Join Date: Sep 2006
Posts: 159
Default

Quote:
Originally Posted by Gaga View Post
Owszem, zdobywanie wiedzy (nawet historycznej, w danej dziedzinie) jest zawsze OK.. nadal jednak pozostaje pytanie o mozliwość robienia czegokolwiek z treścia owych książek. Macie jakis konkretny pomysł?
Jeśli o mnie chodzi, całkowicie zadowoli mnie spis autorów i tytułów książek, które przeczytaliście. Taka lista książek da mi też szansę na stwierdzenie czego jeszcze nie czytałam, co jeszcze się ukazało i na co warto poświęcić chwilę, żeby daną pozycję odszukać (z tych starszych, kiedy mnie jeszcze nie było na świecie też). Może to egoistyczne podejście, ale pomyślałam tylko o swoim horyzoncie myślowym o ile mógłby się poszerzyć dzięki kolejnym tytułom.
Nie znam się na prawach autorskich i nie chcę ich naruszać, dlatego moja myśl nie wybiega aż tak daleko żeby prowadzić dyskusje nad wybranymi cytatami z różnych pozycji, czy zamieszczać je na jakimkolwiek forum.
Pozdrawiam
Anka
Fori jest offline   Reply With Quote
Old 08-03-2008, 12:18   #6
maria_i_wilk
Junior Member
 
maria_i_wilk's Avatar
 
Join Date: Dec 2003
Posts: 387
Default

Quote:
Originally Posted by Fori View Post
Nie znam się na prawach autorskich i nie chcę ich naruszać, dlatego moja myśl nie wybiega aż tak daleko żeby prowadzić dyskusje nad wybranymi cytatami z różnych pozycji, czy zamieszczać je na jakimkolwiek forum.
Z tego, co wiem o prawach autorskich, to NIE ZABRANIA się cytowania opublikowanych treści, pod warunkiem niedokonywania zmian w cytowanym tekście i podania źródła. To JEST bardzo proste zatem.
maria i wufi
maria_i_wilk jest offline   Reply With Quote
Old 08-03-2008, 12:49   #7
maria_i_wilk
Junior Member
 
maria_i_wilk's Avatar
 
Join Date: Dec 2003
Posts: 387
Default Prawa autorskie w sieci

Inaczej sprawa przedstawia się, gdy chodzi o listy dyskusyjne, w których uczestniczyć mogą tylko listowicze. Wówczas teksty mogą być cytowane wyłącznie w obrębie danej listy, a na zewnątrz - wyłącznie za zgodą autorów wszystkich cytowanych fragmentów.

Dalej - dotyczy zawartości stron sieci o publicznym dostępie - każdy tekst może zostać zacytowany z podaniem autora tekstu, linku do strony i (dobrze by było) datą publikacji w sieci.

W sprawie zdjęć - mówiąc krótko - szlag mnie trafia! Głównie na niedbałość autorów. W większości przypadków bez złamania prawa autorskiego nie da się zacytować zdjęcia. To że zdjęcia nie są podpisywane, prowadzi do łamania praw, bo... nie można zapytać autora ani go podać go jako autora, a link do zdjęcia to prehistoria wymiany informacji w sieci, sorki, to musi zniknąć, wyparte przez bardziej atrakcyjny sposób. Mój apel do fotografujących zawsze brzmiał - PODAJ kto jest autorem fotki i adres do katalogu, gdzie znajduje się info o autorze (kontakt i prawa), bo inaczej chętny do zacytowania zdjęcia nie ma szansy na poszanowanie prawa autorskiego. Nadgminne obchodzenie prawa autorskiego w przypadku cytowania zdjęć wcale nie musi już być na zawsze normą. Możemy to zmienić! Jeśli wywiążemy się ze swojej strony w swoich katalogach i określimy co i jak wolno zacytować i kogo pytać, jeśli gość strony chce coś gdzieś pokazać. Nie ma co liczyć na to, że nikt nie "weźmie sobie" zdjęcia, bo nie podamy danych autora zdjęcia.

Monty Sloan pozwalał zawsze ściągać zdjęcia wilków na prywatny użytek oraz na cele niekomercyjne, ale w pewnym momencie szlag go trafił, że ludzie odcinają jego podpis i zakodował zdjęcia, a na publicznej stronie pozwolił na oglądanie tylko miniatur. Ja dostałam zgodę na użycie i tłumaczenia na cele niekomercyjne, ale przypadkiem znalazłam zdjęcia Montyego, zacytowane i użyte w celu dyskusji na jakimś forum bez podania źródeł. Tak więc nadal mam mieszane uczucia, bo niejako "pomagam" w łamaniu prawa autorskiego, mimo iż ja zawsze podaję źróło i to CZYJE jest zdjęcie oraz pogląd na prawa autorskie mój i autora fotek.

Wolfdog ma tę niedogodność, że zdjęcia i dane o zdjęciu są wprowadzane ręcznie. Więc oprócz forum wolfdoga NIE WOLNO cytować tych zdjęć, no chyba że się uda znaleźć właściciela zdjęcia i po żmudnej pracy detektywistycznej doczeka się na jego odpis na maila...
maria i wufi
maria_i_wilk jest offline   Reply With Quote
Reply


Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off

Forum Jump


All times are GMT +2. The time now is 20:15.


Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org