Go Back   Wolfdog.org forum > Polski > Adopcje

Adopcje Psy szukające nowego domu: rasowe wilczaki, ale i "wilczakopodobne" psy z polskich schronisk....

Reply
 
Thread Tools Display Modes
Old 16-05-2014, 09:11   #1
anula
czuły barbarzyńca
 
anula's Avatar
 
Join Date: May 2010
Location: miastowieś S-łomianki
Posts: 1,859
Default

Quote:
Originally Posted by emka View Post
Anula…
dużo rzeczy Ci się wydaje i niestety nie Tobie oceniać czy się nadajemy do opieki
nad jakąkolwiek żywą istotą czy też nie- bez urazy oczywiście. Ja nie oceniam Twoich
umiejętności wychowawczych, więc Ty nie oceniaj i nas pochopnie. Sytuacje które
tutaj opisujemy z mężem są pisane pod wpływem emocji i przede wszystkim
mają na celu pomagać i przezwyciężać różne problemy z jakimi się borykamy.
A uwierz mi, dużo nam to forum daje. Jak możesz, to nie wymuszaj na nas decyzji,
bo jakakolwiek ona nie będzie, na pewno zadbamy o to by Młody wyszedł na niej jak najlepiej.
Temat hodowczyni nie będzie ciągnięty na forum publicznym.
Natomiast jeżeli chodzi o rozpowszechnianie informacji w sieci, to z całym szacunkiem,
ale dziękujemy za chęć pomocy jednak jeżeli się na 100% zdecydujemy, to sami zadbamy
o kwestie adopcyjne w końcu to my jesteśmy odpowiedzialni w za całą naszą trójkę.
Póki co „walczymy” z głosem serca, rozsądku i logiki.
Konkrety długo nie padną, nie jest to prosta decyzja jak sama widzisz.
Większość osób posiadających Wilczaki miało "podobne" rozterki do naszych…
Dziękujemy za naprawdę przydatne rozwiązania i porady, nieustannie pracujemy
nad sobą i póki co duch walki i uporu wygrywa.
Wyrazam tylko swoje zdanie - po to służy forum.
Czegos nie rozumiem - Ty jestes daleko za granica PL bez psa i jestes dobrej mysli - nie chcesz go oddawac, tylko korzyzstac z rad. Twoj maz jest tutaj z psem, podłamuje sie i chce go oddac (przynajmniej tak pisze). W tym wszystkim jest roczny wilczak (a to juz nie jest pies w wieku, w ktorym mozna popelniac kolejne bledy). Hustawka nastrojów, decyzji - ani to dobre dla Was, ani dla zwierzecia.
Dlatego moje zdanie jest takie, a nie inne.
Przestaje sie wtrącac, bo mnie zaraz krew zaleje, zamiast deszczu

Last edited by anula; 16-05-2014 at 09:11. Reason: literowka
anula jest offline   Reply With Quote
Old 16-05-2014, 09:23   #2
emka
Junior Member
 
Join Date: May 2014
Posts: 30
Default

Dziękujemy za rady. Są bardzo pomocne jak już pisałam... Poza tym istnieją urlopy w pracy i samoloty też latają nie ma co się unosić, sami musimy podjąć decyzje. Dzieki Anula za pomoc i przydatne informacje
emka jest offline   Reply With Quote
Old 16-05-2014, 10:44   #3
Grin
Wilkokłak
 
Grin's Avatar
 
Join Date: Aug 2008
Location: Katowice
Posts: 2,220
Default

Quote:
Originally Posted by emka View Post
Poza tym istnieją urlopy w pracy i samoloty też latają
Naprawdę uważasz, że da się pracować z psem... "dolatując" do domu na urlopy? :O
Chyba koniec mojego udziału, dyskusja robi się coraz bardziej abstrakcyjna.
Grin jest offline   Reply With Quote
Old 16-05-2014, 11:41   #4
Puchatek
Senior Member
 
Join Date: Sep 2009
Posts: 1,330
Default

Quote:
Originally Posted by emka View Post
istnieją urlopy w pracy i samoloty też latają
Wtopa za wtopą....
Nadal piszę na podstawie siebie i swoich wilczaków.
Na początku wydawaliście się Ludźmi chcącymi pomocy, którzy poprzez wdrożenie rad pragną zawalczyć o życie z wilczakiem. Każdy kolejny wpis pokazuje, że Wy się do tego kompletnie nie nadajecie. Wy znienawidzicie tego psa do końca, bo to WY go wzięliście bez kompletnego przygotowania dla dziwnie pojmowanej >dumy<.
Są samoloty i urlopy?!
No po prostu tylko zaryć grzywką o beton...
Podam Ci przykład z życia, by było bardziej "obrazkowo"... Mój Syn uczy się daleko od domu i przyjeżdża na weekendy. Ozzy cały czas się rozwija i cały czas się zmienia. "In minus" też, stąd praca trwa. Doszło do tego, że musieliśmy pracować nad tym, by Ozzy mi Syna nie pogryzł, bo Ten "wypadł" mu ze stada: "nie ma Chłopaka na co dzień, więc co mi tu będzie wydawał "polecenia"?" Wilczak jest "stadny" nawet wtedy, gdy jest tylko opiekun i on. Chcesz być przewodnikiem "z doskoku"?
Kompletnie nic nie rozumiecie jednak.
....
Jako, że na forum sobie radzimy, to powiem: oddajcie tego psa. Im szybciej, tym lepiej. Popełniacie karygodne błędy podstawowe kompletnie nie rozumiejąc myślenia i psa i wilczaka.
Powinniście to zrobić dla jego dobra. Bo im starszy spaskudzony pies, tym większe zagrożenie dla przyszłego opiekuna. A i bluzgi długo będą na Was leciały przy "odkręcaniu" psa.
Niech to do Was dotrze...
Wielu z nas nie będzie pomagać Wam w rozsyłaniu tej informacji o Astro -może wystarczy już odwalać "czarną robotę" za Waszego hodowcę, a i Wasze zachowanie nakazuje ostrożność.
Gram uczciwie i dlatego to piszę.
Puchatek jest offline   Reply With Quote
Reply

Thread Tools
Display Modes

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off

Forum Jump


All times are GMT +2. The time now is 13:35.


Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org