Go Back   Wolfdog.org forum > Polski > Żywienie i zdrowie

Żywienie i zdrowie Czym żywić wilczaka, informacje o karmach i pomysły na smakołyki, jak szczepić i co robić, gdy pies zachoruje....

Reply
 
Thread Tools Display Modes
Old 14-02-2014, 00:28   #1
polak1971
Junior Member
 
polak1971's Avatar
 
Join Date: Jan 2014
Posts: 51
Default

Quote:
Originally Posted by Wonderfull Wolf ES View Post
spoko, w tej definicji ja też się nie mieszczę

Zgodzę się, że łowiectwo może być pierwotne, ale w trakcie ewolucji raczej człowiek odszedł od tego instynktu, jako że okazał się on nie potrzebny. Stąd mamy gorszy słuch, węch, lepszy wzrok. Wszystko to na rzecz innego wyrazu instynktu w imię którego człowiek postawił się najwyżej na drabinie. Umówmy się, wypuszczeni z naostrzonym patykiem do lasu raczej sobie nie poradzimy, ot i nasza wielkość
tak jak pisała Emi - "dzikość" miałaby się dobrze, gdyby nie (po części) człowiek.
Nie oceniaj się tak surowo:-) myślę że gdybyśmy znaleźli siw sytuacji przymusowej w grupie osób na których przeżyciu by ci zależało i polowanie byłoby jedynym sposobem na utrzymanie się przy życiu byłbyś dobrym towarzyszem łowów. Przecież nie usiadłbyś i nie rozpłakał się że to nie dla ciebie ani nie zwalił tak niebezpiecznej roboty na dziewczyny A w trakcie polowania mogłyby się ukryte instynkty obudzić.:-) Widziałem to wielokrotnie wśród ludzi z nagonki którym się wydaje że przychodzą tylko dla kasy lub towarzysko dla a później łapią bakcyla i już wpadli-) kolegów
Co do tego że napisałem że WCZ i człowiek musi jeść mięso żeby przetrwać to stwierdziłem tylko dość oczywisty dla nauk żywieniowych fakt że zarówno WCZ jak i Człowiek dla przetrwania w długim okresie potrzebuje dobrze zbilansowanej diety której niezbędnym elementem jest pełnowartościowe białko i inne makro i mikroelementy zawarte zawarte w mięsie i produktach pochodzenia zwierzęcego czyli no: jajka ,sery mleko, jogurty, kefiry. Do tego żeby pozyskiwać miąso muszą ginąć zwierzęta albo w formie uboju zwierząt hodowlanych albo w formie łowiectwa innej drogi nie ma. Jeśli myśliwy i WCZ zjada upolowane mięso zjadając o tyle samo mniej zwierząt hodowlanych to bilans cierpień zwierząt jest identyczny jak u człowieka i WCZ którzy nie polują. Wartość odżywcza dziczyzna jest oczywiście wyższa niż zwierząt hodowlanych ale nie jest to rozwiązanie możliwe dla całej ludzkości więc hodowla musi istnieć. Wegetarianie często cierpią na niedobory żelaza pomimo zjadania dużych jego ilości zawartych w produktach roślinnych. Zrobiono eksperyment który wykazał że dodanie do diety wegeteriańskiej 200 g czerwonego mięsa zwiększa 5 x krotnie przyswajalność tego pochodzącego z roślin w diecie, takich rzeczy jest więcej. Nikogo jednak na siłę nie namawiam do jedzenie mięsa, chce być wegetarianinem bo chce ograniczyć cierpienia zwierząt chwała mu za to. Jesli robią to dorośli w pełni świadomi ludzie jest ok. Jeśli chcą być zdrowi powinni przynajmniej jeść jeszcze jajka i sery. Problem się zaczyna gdy próbują narzucać to swoim dzieciom w wieku rozwojowym. Muszą też uważać mężczyźni bo ile fitoestrogeny zawarte w soji są generalnie korzystne dla kobiet zwłaszcza w wieku starszym to zbyt duż ich ilość w przypadku mężczyzny może prowadzić do zaburzeń hormonalnych.
polak1971 jest offline   Reply With Quote
Old 14-02-2014, 09:45   #2
Grin
Wilkokłak
 
Grin's Avatar
 
Join Date: Aug 2008
Location: Katowice
Posts: 2,220
Default

Quote:
Originally Posted by polak1971 View Post
Co do tego że napisałem że WCZ i człowiek musi jeść mięso żeby przetrwać to stwierdziłem tylko dość oczywisty dla nauk żywieniowych fakt [...]
Nigdy nie spotkałeś się z sytuacją, że nauka jedno, życie swoje? Bo ja nawet dość często. Tak jak ktoś wcześniej napisał; świat nie jest dwuwymiarowy i skrojony pod linijkę, a i sama nauka nie jest absolutem i podlega zmianom. To co obowiązywało (wedle jej prawideł) wczoraj, dzisiaj jest już nieaktualne. To co dzisiaj, jutro lub pojutrze znowu się zmieni.
Jeszcze nie tak dawno zwierzęta uważano prawie za maszyny, takie bio-roboty, które nie tylko nie odczuwają żadnych emocji, ale nawet bólu. Było to bardzo "pomocne" w dobie mody na wiwisekcje. Później owszem podejście zmodyfikowano, ale i tak, gdy się porównuje dzisiejsze "podejście naukowe" z praktyką, to trudno nie odnieść wrażenia, że ci naukowcy chyba nigdy nie posiadali w domu zwierząt. Tak po prostu...
Człowiek pomimo całej swoje ogromnej wiedzy i zadufania, w kwestii funkcjonowania człowieka, czy w ogóle organizmów żywych wie mniej więcej tyle, jakby je oglądał przez dziurkę od klucza.
Obecnie znamienna (i w sumie niekiedy śmieszna) jest nagminna postawa, gdy jesteśmy gotowi nawet zaprzeczyć temu co widzimy, jeśli tego nie potwierdzają badania naukowe.
Jest naprawdę mnóstwo (i chyba coraz więcej) ludzi na całym świecie, którzy nie spożywają mięsa (w niektórych kręgach kulturowych od pokoleń) i żyją i nie wyglądają jakby uciekli z obozu koncentracyjnego (btw; co to w ogóle miało być? Zastanowiłeś się dobrze, zanim to napisałeś? ). Także z tego co mi wiadomo, całkiem spora grupa sportowców, maratończyków, to wegetarianie.
Może wejdź na jakiś portal, gdzie wegetarianie czy weganie wymieniają się doświadczeniami i wklej im te Twoje dane naukowe, zapytaj o doświadczenia. Podejrzewam, ze możesz się niejednej ciekawej rzeczy dowiedzieć. I żeby była jasność; oni też się podpierają "wiedzą naukową" i też brzmi to bardzo przekonująco. Która "wiedza" jest prawdziwa?

Last edited by Grin; 14-02-2014 at 10:31.
Grin jest offline   Reply With Quote
Reply

Thread Tools
Display Modes

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off

Forum Jump


All times are GMT +2. The time now is 05:21.


Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org