|
|
|
|||||||
| Wychowanie i charakter Jak poradzić sobie ze szczeniakiem, najczęstsze problemy z CzW, jak je rozwiązać, .... |
![]() |
|
|
Thread Tools | Display Modes |
|
|
|
|
#1 | |||||||||||||
|
Tmave Zlo
|
Quote:
Quote:
Zgadzam się, że ze świecą szukać przewodników psów o naprawdę silnych popędach (jak np. ON użytkowy). Ale dlaczego od razu czw poszły w kierunku "roślinka bez popędów"? To mnie trochę boli. I dlaczego tak wiele miejskich czw ma problem z życiem w mieście? Quote:
Quote:
Quote:
Quote:
Ale nieprawdą jest, że czw to super pies do pracy, dzieci, tropienia, obrony, wkręcania żarówek! Nie szkolą się łatwo. Wymagają pomysłowości, zmysłu obserwacji i uczą pokory. A mam wrażenie, że "nowi" nie są traktowani w tej kwestii uczciwie. Co znaczy, że ludzie, którzy chcieliby coś robić nie mają jak? A gdzie jest tu pomoc hodowcy i innych właścicieli? Ja miałam dostęp do wiedzy na różne tematy Przemka, Gagi, Twojej czy Rony. I będę im za to dozgonnie wdzięczna. Moja wiara w ludzi nie pozwala mi myśleć, że ten gatunek wyginął. Quote:
Quote:
To właśnie mam na myśli pisząc o poziomie hodowli - że dobry hodowca zna psy, których używa, ich mocne i słabe strony, rodziców, rodzeństwo itd. I ŚWIADOMIE łączy te cechy. Trzymając kciuki i plując przez lewe ramię. Chyba dążymy do sytuacji, że każdy może zapytać o motywy wyboru i dostanie tak wyczerpującą odpowiedź, jak ja od Alessio. Quote:
Quote:
Quote:
Quote:
Quote:
Problemem jest, gdy chcemy coś robić, a odbijamy się od ściany psiego lęku. Gdy nie możemy z psem pojechać na rajd konny, bo pies nie przejdzie przez most. A nie wszyscy wybierają wilczaka do życia z nim przez 13-16 lat w wiejskiej posiadłości.
__________________
|
|||||||||||||
|
|
|
|
|
#2 | |
|
Senior Member
Join Date: Sep 2009
Posts: 1,330
|
Nie mam teraz za wiele czasu na swoje pokrętne analizy tego fantastycznego tematu, ale wszystko w swoim czasie. Teraz wykorzystując przerwę w zajęciach powiem /oczywiście nie wytrzymałam, bo myśli kłębią się i buzują / tylko jedno: właśnie jest wspaniała okazja, by przestać się bać, by Opiekunowie(*) zaczęli mówić. Tak, jak zrobił to >Wonderfull Wolf ES< -powiedział sytuacje z życia. Wielu z nas się boi mówić, boi się wzięcia "pod ścianę" i rozstrzelania. Nie dziwię się: doszliśmy do takiego momentu "w rasie", że pozwoliliśmy się dać postawić pod tę ścianę ludziom, którym przewróciło się w głowach i samoistnie mianowali się sędziami, prokuratorami i katami w jednej osobie. Ale teraz jest moment z wyrwą w murze.... jeden z "sędziów" właśnie schodzi ze sceny /nota bene zgorzkniale i bez wdzięku/, drugi może nam "nafiukać": jego własne psy pokazały, że jego mądrości to oderwany od rzeczywistości bełkot /za dużo świniny w menu Quote:
... (*) -o Was-Hodowcy /oprócz Jednego, ale dzięki Niemu jest rasa w Polsce i dlatego ma komfort jechania także "po bandzie" /; ale spox... i tak darzę Was sympatią większą lub mniejszą , ofkors -z wyjątkami.... ... Notopa!
|
|
|
|
|
|
|
#3 | |
|
Junior Member
Join Date: Jul 2012
Location: Okolice Poznania
Posts: 173
|
Quote:
Mi nikt kitu nie wciskał. "Wiedziały" gały co brały Z uporem maniaka podkreślasz, że wilczaki są obecnie promowane jako psy użytkowe, chciałabym wiedzieć co przez tą promocję rozumiesz? Wstawianie zdjęć, filmików ze szkoleń? Nieszczere rozmowy hodowców z potencjalnymi przewodnikami? Zdania zapisane na na forach/ stronach internetowych? Ile znasz takich osób które zostały oszukane, zawiedzione swoim wilczakiem, który zamiast ONkiem, maliniakiem, whatever... w wilczej skórze okazał się być ... wilczakiem? ![]() Ja się nigdy nie bałam i nie boje, jednak ciężko jest mi cokolwiek wartościowego wnieść do tej dyskusji biorąc pod uwagę że mam jeszcze bardzo młodego osobnika, nie w pełni "ukształtowanego” a moje obserwacje nie wybiegaja poza to co już zostało napisane. Last edited by Emi; 25-06-2013 at 15:43. |
|
|
|
|
|
|
#4 | |
|
Distinguished Member
Join Date: Aug 2004
Location: Kraków
Posts: 3,509
|
Quote:
Już Cię lubię ! Własnie za to zdanie. Ludzie często mówią 'użytek' i widzą ściany obwieszone certyfikatami IPO V |
|
|
|
|
|
|
#5 | ||||
|
Tmave Zlo
|
Quote:
Bez złośliwości - cieszy bardzo! I BARDZO dziękuję za słowo w dyskusji - cenne w dwójnasób, bo prezentuje świeże spojrzenie. Quote:
Odpowiednie kojarzenie par hodowlanych, ze szczególnym zwróceniem uwagi na charakter, sprawia, że nasze szczenięta sprawdzają się zarówno na psich wystawach, jak i w psich sportach. Jeśli jesteś aktywny i pragniesz mieć przyjaciela z którym będziesz chciał uprawiać psie sporty takie jak agility, obedience, psie zaprzęgi, szkolenia, posłuszeństwo, tropienie to dokonałeś dobrego wyboru rasy. Z Naszej Hodowli pochodzi wiele utytułowanych psów, poczynając od Zwycięzcy Świata, a kończąc na najbardziej wyszkolonym psie, ze zdanymi 18 egzaminami i tytułem Multichampion. Nie mamy psów nieśmiałych i agresywnych. Oba psy szkolone, oba z wynikami [ciach] Po maleństwach spodziewamy się, iż spełnią się zarówno na ringu wystawowym, jak i na placu treningowym. Zainteresowanych wspaniałym, o wszechstronnych zdolnościach ale o niełatwym charakterze przyjacielem, zapraszam. bardzo inteligentne, wszechstronne I jeszcze: Ojcem szczeniąt zostanie XXXXX. Pies o cudownym charakterze, [ciach], bardzo dobrze pracujący i posiadający wiele zdanych egzaminów z posłuszeństwa i nie tylko. Quote:
Quote:
).
__________________
|
||||
|
|
|
|
|
#6 | |||
|
Senior Member
Join Date: Sep 2009
Posts: 1,330
|
I tak trzymać!!!!!
/U Ciebie za wcześnie na "wilczakową martyrologię".... Wszystko w swoim czasie.... Quote:
2. Przyjrzyj się ile wilczaków "znika"... 3. Przyjrzyj się, jak kto pisze o swoim psie; szczególnie akcent "malkontenctwa" w oczekiwaniu sukcesów...; wielu z nas czasami marudzi, ale niektórzy inaczej... Quote:
Zadajesz dobre pytania. ![]() ... Quote:
Rona z Lorką tropią. Obu Paniom sprawia to przyjemność, Obie się w tym znalazły, bo "trafił swój na swego". Mają w tym swoje małe sukcesy, mają frajdę. Są wśród wilczakowców zgrane zespoły w różnych dziedzinach sportu/zajęć -jedne bardziej drugie mniej widowiskowe. Jeśli jednak nie uda to bo "materia" nie łatwa, chyba winno się obniżyć ambicje lub poszukać czegoś innego, co też może sprawiać satysfakcję... ... Nie kupię tam szczeniaka.... nie spełniają oczekiwań... Czekam na takiego, który będzie genetycznie zaprogramowany na parzenie i podawanie kawy do łóżka... Jak zgadniesz, to mi powiedz, bo w zasadzie też nie wiem..... Last edited by Puchatek; 25-06-2013 at 18:59. |
|||
|
|
|
|
|
#7 | |
|
Distinguished Member
Join Date: Aug 2004
Location: Kraków
Posts: 3,509
|
Quote:
|
|
|
|
|
|
|
#8 | ||||
|
Junior Member
Join Date: Jul 2012
Location: Okolice Poznania
Posts: 173
|
Quote:
A tak na serio ja osobiście wybrałam tą rasę m.in. właśnie ze względu na duże możliwości w towarzyszeniu podczas podróży małych i dużych, zwłaszcza w górzystym terenie. Pewnie dlatego (plus kilka innych powodów) nie czuję się ani trochę zawiedziona Skoro już trochę piszemy o dobrych stronach wilczaka to wydaje mi się, że jeszcze w dog trekingu dobrze się odnajdują, tyle że tu czynnik ludzki może być zawadą Ponadto podoba mi się to co Rona napisała: "Wilczak jest super psem do tego, do czego jest swojemu człowiekowi potrzebny, a co nie stoi z w sprzeczności z jego programem genetycznym." ![]() Quote:
Quote:
Quote:
![]()
|
||||
|
|
|
|
|
#9 | |
|
Tmave Zlo
|
Quote:
Ogłoszenie jest faktycznie ...hmmm... "imponujące" Ależ dlaczego mamy się ograniczać do Polski? I jak dalece aktualne powinno być? Moje zdrowie ma się znacznie lepiej, gdy ograniczam się do WD. Bo w tym wypadku nie odrobiłam pracy domowej. Nie spodziewałam się AŻ TAKIEJ skali zjawiska. Nie wiem, jak szukałaś i co przeglądałaś. Pozostajebcieszyć się, że ktokolwiek jest w stanie ominąć te, jak elegancko ujęłaś, "perełki". Słuszne zwrócenie mojej uwagi w tym kierunku! Tylko nasuwa mi się pytanie czy przyczyną tych procederów jest brak podstawowej wiedzy o wilczakach czy faktycznie promocja ich wyimaginowanych cech użytkowych/ogólnych przez hodowców. Emi, ja zdaję sobię sprawę, że do wielu ludzi to i pismo obrazkowe nie trafia, bo......(dopisz sobie). Ale albo mamy wątpliwą przyjemność obserwować scenariusz ataku z CZARNYCH OCEANÓW, albo społeczeństwo się nam degeneruje, albo.... nie próbuj szukać przyczyn i iść pod prąd. I poczytaj post Gagi.
__________________
|
|
|
|
|
|
|
#10 | |
|
Distinguished Member
Join Date: Aug 2004
Location: Kraków
Posts: 3,509
|
Quote:
Wielu z Was pisze, że treningi to dla Was tylko zabawa, radość, a nie żyłowanie psa i siebie. To miłe; z pewnością buduje relacje, zaufanie, uczy psa współpracy z człowiekiem. Tylko przyklasnąć. Nasze "cywilne wilczaki" mogą być fajnymi towarzyszami, z którymi coś się robi dla przyjemności i rozrywki i które nam czasem pomagają, bo lubią pomagać swojemu człowiekowi jeśli ten da im szanse i skutecznie pokaże jak mogą to robić. Pewnie niektóre wilczaki mogą też być użytkami, które na serio pracują! W hodowli wojskowej psy pracowały na poważnie, ale ich przewodnicy również! Nie zajmowali się psami "po pracy dla rozrywki" - szkolenie psów to był ich fach i pełnoetatowe zajęcie, a psów, które nie miały predyspozycji do pracy nie szkolono i nie brano do służby. Teraz próbuje się szkolić prawie wszystkie, które się rodzą, więc statystki są, jakie są! Nie możemy oczekiwać że wilczaki będą psami służbowymi jeśli my nie będziemy na służbie i będziemy próbować szkolić każdego psa! Jeszcze jedno - bure są bardzo zróżnicowane, jeden nakręca się na aport, inny na żarcie, jeszcze inny jest wpatrzony w swojego człowieka. W służbach, tak jak w wielu psich szkółkach mają jeden standardowy model szkolenia, wypróbowany na ONkach, labkach czy malinach. Tymczasem bury wymaga niestandardowego myślenia. Szkoleniowiec, który to rozumie, potrafi psa obserwować i modyfikować swoje podejście, to czyste złoto! A kiedy jeszcze go to cieszy i potrafi kombinować tak dobrze jak wilczak, albo i lepiej- to skarb! |
|
|
|
|
|
|
#11 | |
|
Tmave Zlo
|
Quote:
Osobną sprawa jest to, co rozumiemy przez wytężona prace. Bo nawet ON ki do sportu przez S zasuwaja ze swoimi przewodnikami częściej niż 3x w tygodniu. No i kwestia, na która mam ostatnio alergie: DLACZEGO narzekają! Przytoczenie w tym momencie tamtej dyskusji byłoby doskonałą odpowiedzią dla Emi. Ps - przepraszam za braki w polskich znakach - przerastaja mnie na padzie.
__________________
|
|
|
|
|
|
|
#12 | |
|
Distinguished Member
Join Date: Aug 2004
Location: Kraków
Posts: 3,509
|
Quote:
http://www.wolfdog.org/forum/showthread.php?t=22265 |
|
|
|
|
|
|
#13 | |
|
ngi dhla
Join Date: Aug 2011
Location: małaPolska
Posts: 321
|
Quote:
Po czym na przerwie leżał sobie spokojnie a ja się zagadałem trzymając luźno smycz... pech chciał że podszedł rotwailer i mam poparzoną dłoń :-)) Są świetne... ale mają coś z kotów... i nigdy nie będą robotami.
__________________
Surman suuhun |
|
|
|
|
|
|
#14 | |
|
Wilkokłak
Join Date: Aug 2008
Location: Katowice
Posts: 2,220
|
Quote:
|
|
|
|
|
|
|
#15 |
|
Junior Member
Join Date: Mar 2013
Location: Wrocław
Posts: 19
|
Jako bezwilczakowiec nie powinnam się może w tym temacie wypowiadać, gdyż doświadczenia brak,ale dodam uwagę od siebie.Obserwuję wilczaki od kilku lat wirtualnie niestety.Poczytuję forum i strony hodowli,głównie polskich i tu aktywnych.Nie widzę,aby wilczaki były reklamowane jako sportowcy,więc dziwię się zawiedzionym. Mam taki ich obraz: piękne,wytrzymałe,wierne swojej rodzinie,jeśli ona zrozumie jego naturę,nadające się do wędrówek,dogtrekkingu i wspaniałego wspólnego życia :-) Jestem prawie pewna,że gdyby komuś się chciało pracować,to wilczak-tropiący(ale nie sportowo) i wilczak -ratownik,to może być właśnie to.Taki obraz mam ja-laik. Robi síe tu off,może część wypowiedzi pasuje bardziej do wątku podlinkowanego prze Ronę.Co do strachliwości?Nie mogę nic rzec,widziałam Kalinkę jako szczeniora i młodą pannę i strachu przed narzucającą się babą obcą nie miała :-D Szłam ulicą głośną i wrocławską chwilę z Mandżurem i chłopak szedł dziarsko, rozdając tu i ówdzie uśmiech lub ciekawskie spojrzenie.To rzecz jasna normalne sytuacje, ale tyle ma jedynie realnych obserwacji. Zgadzam się z Emi,widzę,czego chcę i nie czuję się zakłamywana,widzę opisy-w dużej większości- takich wilczaków jakich się spodziewałam.
|
|
|
|
|
|
#16 |
|
Senior Member
Join Date: Mar 2011
Location: Trójmiasto
Posts: 1,756
|
Nem, uwierz mi sporo nie widzisz, akurat spotkalas wilczaki ktore sa wiecznie wersja demo (Gia moze troche pomarudzic, ale na wiele sie to nie zda bo widzialam i Kalinke i jej juz nie takie maluchy
) Co do problemow z wilczakowych charakterem i nie mowie tu tylko o strachliwosci ale rowniez o agresjii i innych anomaliach, troche sie to widzi na wystawach, ale wiecej sie dowiedzialam o marym charakterze wilczakow od ludzi na szkoleniu i od wetow.
__________________
Ja & Urciowaty Last edited by avgrunn; 26-06-2013 at 10:46. |
|
|
|
|
|
#17 |
|
Junior Member
Join Date: Mar 2013
Location: Wrocław
Posts: 19
|
Wiem, że mało widzę i że nic właściwie nie wiem o zachowaniach wilczaków w tzw. "realu", ale chciałam zwrócić uwagę na to, że trudno mieć pretensje do rasy, że nie wiedzie prymu w sportach - a tak ten wątek nieco ewoluował. Zdaję sobie sprawę, że wilczaki mają problem z dominacją, choćby wobec osobników tej samej płci, to nie tajemnica. Charaktery łatwe to nie są, ale nikt tego nie ukrywa. Co do innych problemów, owszem, nie widzę, jedynie czytam i wiem, że są, ale potencjalny miłośnik rasy, bywający na forum i rozmawiający z właścicielami i większością hodowców, zdaje sobie z tego sprawę. Dla mnie wilczak to wyzwanie i dlatego wciąż go nie mam. Myślę, że nikt, kto tu zajrzał, nie zapragnie wilczaka, bo to pies sportowiec. Wiem, że wzorzec mówi, że odważny i nieustraszony, ale to wzorzec i musimy brać pod uwagę i geny i socjal u hodowcy i pracę przewodnika, nie ma zmiłuj. Są odstępstwa, ale gdzie ich nie ma
|
|
|
|
|
|
#18 | |
|
Tmave Zlo
|
Quote:
__________________
|
|
|
|
|
![]() |
| Thread Tools | |
| Display Modes | |
|
|