|
|
|
|||||||
| Hodowla Informacje o hodowli, selekcji hodowlanej i miotach.... |
![]() |
|
|
Thread Tools | Display Modes |
|
|
|
|
#1 |
|
Junior Member
Join Date: Jun 2011
Posts: 36
|
Bo że na WD rządzi Peronówka to widać na pierwszy rzut oka - każdy kto się w czymś nie zgodzi jest niedouczony, ma złego psa ze złej hodowli, a w ogóle to nie powinien się wypowiadać nie mając wilczaka od 10 lat :P (bo przecież wilczak to nie pies, więc dłuższe doświadczenia z innymi psami się w ogóle nie liczą). Może przerysowuję ale tak to wygląda. Więc jak nie przyklaskujemy w każdej kwestii to jesteśmy źli
jefta Trochę nie rozumiem Twojej wypowiedzi "W interesie Margo jest krzyczec ze to padaczka niegenetyczna", ale zakładam że to przejęzyczenie Bo właśnie w interesie Margo jest mówienie że to JEST choroba genetyczna, co wyżej powiedziała. Nie wiem jak z innymi poruszanymi wątkami, bo w to nie wnikałam ale wiem jak było w tym konkretnym przypadku i mówienie nieprawdy (czy to ze złej woli czy z niedoinformowania tego nie wiem) nie świadczy dobrze i stawia pod znakiem zapytania pozostałe poruszone kwestie. Oczywiście nikt nie ma obowiązku znać sprawy, ale tym bardziej wtedy wierzy się osobie, która ma posłuch na forum. Szkoda tylko że nie są to rzetelne informacje. |
|
|
|
|
|
#2 |
|
Plessowy wilczak
Join Date: Mar 2009
Location: Pszczyna
Posts: 1,200
|
Cóż, tu przynajmniej nikt nie wycina fragmentów postów bo mu nie pasują...
__________________
OBERSCHLESIEN IST MEIN LIEBES HEIMATLAND |
|
|
|
|
|
#3 | |
|
Senior Member
Join Date: Feb 2010
Location: Warszawa
Posts: 1,337
|
Quote:
To trochę teoria spiskowa mam podobnie jak trunksia psa zupełnie "spoza", z nikim nie jesteśmy skoligaceni a jakoś się tu wypowiadam, czasem się ktoś ze mną zgadza, czasem nie zgadza, czasem jestem nawet ignorowany![]() I jak usłyszałem od kogoś, że jestem niedouczony to w pozytywnym tego słowa znaczeniu, na zasadzie poczytaj o tym i o tym będziesz wiedział więcej. Nikt mi nie wypominał, że nie wiem, więc tego argumentu nie rozumiem, w sensie mało on dla mnie merytoryczny przy i tak małym poziomie merytoryki a dużym prywaty i niedopowiedzeń... |
|
|
|
|
|
|
#4 | |
|
VIP Member
|
Quote:
Czym innym jest jednak wlasne zdanie, z czym innym twierdzenia nowego wlasciciela (jeszcze) szczeniaka, ktory widzial dopiero kilka wilczakow na temat jak zachowuja sie WSZYSTKIE CsW i co jest typowe dla calej rasy... jefta ma racje - tak sie sklada, ze suka jest po Amber Wolfie. Jak dotad nie mialam u siebie w hodowli przypadku epilepsji (nie slyszalam tez o zadnym u potomkow miotu "A"), ale fakt ten zostal zanotowany do mojej wiadomosci... Jak kazde info o zdrowiu... Jesli nie jest to genetyczne to super, ale poniewaz nie da sie tego wykluczyc, wiec mam ten przypadek zapicany...
__________________
|
|
|
|
|
|
|
#5 | ||
|
VIP Member
|
Quote:
Swoją drogą czy prywatne stroniczki hodowli Jantarowa Wataha i wilczaki eu nie działają właśnie wg systemu, który tu krytykujesz? A może to zwyczajnie brak argumentów w dyskusji i schodzimy do poziomu; "a u Was murzynów biją" ? Quote:
Zrobił się OFF ale jak widzę, nie tylko mnie ruszyło;/ Żeby nie było nawrotu histerii: nie twierdze, że położę głowę za Peronówkę, mimo ze mój ukochany pies stąd pochodzi. Gdybym miała rozwalać ten temat to pewnie "krew by się polała", ale wkurza mnie, jak w przypadku braku wiedzy, braku argumentów ktoś wyjeżdża z tak beznadziejnymi tekstami o własności stron www... Odsyłam za to na forum jantarowqej- gdzie niewygodna wypowiedź jefty została uciachana.....znajdź choć jeden taki przykład na WD, pokaż go....albo może przeproś za pomyje, które wylałaś niesłusznie?Tylko czy stać Cię na to?
__________________
![]() Hodowca psów to nie funkcja, to nie zawód i nie nazwa hobby - to tytuł i godność. Trzeba na nią zasłużyć i dobrze piastować. チェイタン。 Last edited by Gaga; 22-01-2012 at 15:51. |
||
|
|
|
|
|
#6 | |
|
Junior Member
|
Quote:
Wychodzę również z założenia, ze jezeli nie znam się na czyms bardzo dobrze to nie bede sie bez sensu wypowiadal, jak nie jezdze na wystawy to ich nie komentuje, jak nie wiem w jaki sposob oceniacne sa psy w innych krajach to nie porownuje. Nie mam też wilczaka od 10 lat a czasem opiszę swoje doświadczenia bo moze to komus pomoże. Przez długi czas myslalem że w wątku Wystawa w Gdansku -> ogony -> betonowe monolity, chcecie po prostu kłócić się z Margo. Teraz widzę że jest w tym coś głębszego... głośno mówicie NIE wszystkim podziałom i obozom. Zapewne takie dyskusje prowadzicie na pozostałych forach (nie wiem, nie śledzę na bieżąco). Jednak nie moge uwolnic się od uczucia że w Waszej bezstronności jesteście stronniczy. Będąc "wolni" przynależycie. To tylko moje subiektywne wrażenie... Moze to sie za chwile zmieni bo przede mna jeszcze troche postow w tym temacie. Pisze teraz bo wydaje mi się ze za bardzo szufladkujesz i rzeczywiście niektóre rzeczy są nazbyt przerysowane. A tak w ogóle to chciałbym Was poznać na żywo, jestem Was bardzo ciekawy. Będziecie na jakiejś najbliższej wystawie?
__________________
Larson Dar Wilka Last edited by Gipson; 23-01-2012 at 14:34. |
|
|
|
|
|
|
#7 |
|
Junior Member
Join Date: Jun 2011
Posts: 36
|
z Peronówki
Nie chce mi się kłócić, więc kończę temat i powiem jeszcze raz: Nie wzięliśmy psa z Peronówki z powodów, jakie powiedzieliśmy to że masz inną wersję to już inna sprawa. Mogło wyniknąć spore nieporozumienie, ok rozumiem i już nie drążę i nie przekonuję, ale i tak gadanie o tym że się przestraszyliśmy więc poszliśmy do hodowli gdzie każdy dostanie psa i gdzie byliśmy wypytywani o stan konta jest czarną propagandą nie mającą nic wspólnego z rzeczywistością. Gipson Fakt, przyznaję, mówię (czy też mówimy) głośno i bezkompromisowo w sprawach, z którymi się nie zgadzamy. Faktycznie, dotyczy to nie tylko tego forum i nie tylko tematu wilczaków więc czasem wprowadza to trochę zamętu :P jednak mogę zaręczyć że kłótnie nie są celem samym w sobie Nigdy nie kłóciłam się nie umiejąc uargumentować swojego punktu widzenia i dlatego nie oceniam np. wystaw i wilczaków czeskich, z którymi nie miałam do czynienia, zwłaszcza ze wiem jak psy mogą się różnić między krajami lub kraj pochodzenia kontra reszta świata Może kłócimy się z Margo i może też zbyt łatwo wyciągamy opinie, których się mocno trzymamy, ale wynikło to też z tego że też zostaliśmy zaszufladkowani jako ci gorsi i z założenia z gorszym psem bo z tej czy innej hodowli. Po prostu nie chcemy być stroną w potyczkach między hodowcami ale też będziemy mówić gdy obsmarowywuje się kogoś czymś, co doskonale wiemy że jest kłamstwem. Ale kończąc tłumaczenie się bo pisałam to już kilka razy wcześniej i bicie piany nie ma sensu: nie jesteśmy grzeczni i niewinni ale nasze dość ostre reakcje maja swoje racjonalne podłoże Co do spotkania to bardzo chętnie |
|
|
|
|
|
#8 |
|
the Bright Side of Wild
|
hmmm zastanawiam się czy to pisać tak biało na niebieskim, ale chyba jest to wiedza ogólnie dostępna - kilka kliknięć. Wolfdog.org jak i dogomania.pl są portalami obsługiwanymi przez redcorn. dogomani nie śledzę, choc tam bezskutecznie próbowałam wyjaśnić, że ilość i stan psów w schroniskach nie jest winą schronisk samych w sobie tylko ogólnego stosunku ludzi w tym kraju do psów- ale się nie udało. :-( wolfdog chyba bezsprzecznie jest na pewno w dużej większości administrowany przez Margo i należą jej się pokłony za wykonanie tak wielkiej roboty. Nie zgadzam się z nią w wielu sprawach, przeraża mnie ilość miotów- ale portalową robotę odwala wielką. W imię tego znosi wiele słów nie po jej myśli, nie których nie znosi - ale ma do tego prawo - bo to jej teatrzyk :-) to nie jest państwowy portal tylko portal prywatny. Jest tu dużo jej znajomych zwanych też "poplecznikami" :-) ale to chyba naturalne - ma wielki dom i tu się ze znajomymi spotyka. Przychodzą też w gości inni i jest jak w szkole - jesteś ze złej dzielnicy -patrzą na ciebie z góry - nie podoba Ci się droga wolna - to nie jest jakieś przymusowe forum właścicieli wilczaków. Jest kilka innych forów do wyboru. Jeżeli chcesz tu zostać bo najwięcej się dzieje to miej świadomość, że jest to zasługą w dużej mierze Margo, cokolwiek o niej myślisz jako o hodowczyni. Nie miej do niej pretensji, że czuje się na nim jak w domu - bo ona jest w domu. Ty jesteś gościem. Co nie znaczy, że mówię "stop" dyskusją - tylko chcę czytać konstruktywne wątki a nie zadymy i zamiecie :-)
|
|
|
|
|
|
#9 |
|
Wilkokłak
Join Date: Aug 2008
Location: Katowice
Posts: 2,220
|
To skoro dyskutujemy, to wyjaśnij, proszę, dlaczego akurat liczba miotów u Margo Cię przeraża?
|
|
|
|
|
|
#10 | |
|
Tmave Zlo
|
Quote:
Dziabnęło mnie to strasznie ostatnio. Na tyle, że się odzywam. Większość z osób piszących na forum ma teraz etap "wystawowy". Przypatrzcie się. Otwórzcie ślepka i porównajcie. Zobaczcie, co się zmienia z biegiem czasu. Mnie na razie odechciało się oglądania relacji z wystaw. Niestety, życie coraz częściej przypomina mi jeszcze jedną rzecz, która przeraża mnie tylko troszkę mniej. Mianowicie to, że będąc z Dewi budzę sensację na giełdzie w Słomczynie - bo kto to widział wilczaka, który sobie normalnie chodzi w takim tłumie, który na hasło - przywitaj się - daje buziaki dwóm obcym facetom??!!
__________________
|
|
|
|
|
|
|
#11 |
|
the Bright Side of Wild
|
Akriś całuje tylko dziewczyny :-)
a o reszcie tematu nic nie wiem... ja jestem ostatnio ospała i zgaszona - wydaje mi się, że to kwestia życiowych atrakcji - może to to samo?? |
|
|
|
|
|
#12 |
|
Junior Member
Join Date: Apr 2010
Posts: 103
|
Joanna
Może to jak z tymi wyborami małej miss ? Wilczak chyba woli latać za patykiem i podróżować pieszo niż prężyć zadek na wystawach. Może gasną bo 1 albo już dostały tyle bodźców że ciężko o nowe ;p A może porostu nie dostają ich wcale. 1 Całowanie wszystkich którzy zwrócą uwagę na 4 nożna istotne najbardziej menele nachalnie sprzedający kwiatki -_- |
|
|
|
|
|
#13 |
|
the Bright Side of Wild
|
a po za tym jak wprowadzą ACTA to przez net przejdzie tylko jeden poprawny typ ogona !
|
|
|
|
|
|
#14 |
|
the Bright Side of Wild
|
Grin - po prostu dla tego, że np uważam, że 2 - 3 mioty u suki w jej życiu to wystarczająco dużo . I to żadna teoria tylko moje osobiste przekonanie. I wiem, że teoretycznie można mieć 10 dzieci i każde będzie szczęśliwe bardziej niż jedynak - ale nie wyobrażam sobie tego wiec taka sytuacja mnie przeraża.
|
|
|
|
|
|
#15 | |
|
Wilkokłak
Join Date: Aug 2008
Location: Katowice
Posts: 2,220
|
Quote:
Fakt; trafiłaś mnie; ja też w przypadku dzieci jestem zwolennikiem jakości nad ilością, ale znam też kobiety, które nie wyobrażają sobie, aby mogły poprzestać na jednym dziecku, mają ich po kilkoro i świetnie się w tym sprawdzają, a rodzeństwo się kocha itd itd. i choć ja sobie tego nie potrafię wyobrazić, nie twierdzę też, że mnie to przeraża, raczej zadziwia. Nie zastanawiałam się jednak nigdy wcześniej, jak to jest w przypadku suk, mniemam jednak, że prawa natury u zwierząt działają silniej niż u człowieka, który od niej odszedł dość daleko. Trudno więc te dwie sytuacje porównywać. Przecież liczne stworzenia żyjące na tzw. wolności mają młode każdego roku, o ile tylko im zdrowie i warunki pozwalają. Taka natura, taki instynkt. W stadzie wilków też dodatkowo pewnie prestiż od tego zależy. Mały człowiek potrzebuje maksymalnego poświęcenia czasu przez rodzica przez dobre kilka, jak nie kilkanaście lat, u psa jest to (chyba) kilka tygodni, zanim maluchy stają się w miarę samodzielne. Różnice wg mnie są zbyt duże, żeby przykładać do nich tę samą miarę. Ale wracając do hodowli i tej konkretnej hodowli; nie podejmuję się powiedzieć, czy to dobrze, że suki Margo mają więcej niż 2, 3 mioty w życiu, czy źle, ale tutaj chyba dużo może powiedzieć kondycja i ogólny stan suk - weteranek, a ta o ile mi wiadomo, jest bardzo dobra. Last edited by Grin; 25-01-2012 at 16:44. |
|
|
|
|
![]() |
| Thread Tools | |
| Display Modes | |
|
|