Go Back   Wolfdog.org forum > Polski > Wychowanie i charakter

Wychowanie i charakter Jak poradzić sobie ze szczeniakiem, najczęstsze problemy z CzW, jak je rozwiązać, ....

Reply
 
Thread Tools Display Modes
Old 25-08-2011, 12:29   #1
MagdaW
Junior Member
 
MagdaW's Avatar
 
Join Date: Mar 2010
Location: Wasilków
Posts: 368
Default

Quote:
Originally Posted by szodasi View Post
Po za tym ja mam schizę, że jak wyjdę to ktoś mi ją zdąrzy podwędzić - dlatego jak coś to wchodzę do sklepików takich mini co ją mam na wyciągniecie ręki
Mam podobnie, to znaczy Liskamm raczej nie da się ukraść ale ludzie sa rózni i niektórzy mogą go drażnić i straszyć, a inni mogą chcieć go pogłaskać zwłaszcza dzieci, Liskamm wita się wszystkimi zębami i pazurami i prawdopodobnie skończy się to płaczem. Duże jest tez prawdopodobieństwo że ten czort ukradnie komuś zakupy, i długo jeszcze mozna wymieniać co może się stać więc ja ze swoim nie chodzę na zakupy.
MagdaW jest offline   Reply With Quote
Old 25-08-2011, 12:46   #2
MagdaW
Junior Member
 
MagdaW's Avatar
 
Join Date: Mar 2010
Location: Wasilków
Posts: 368
Default

Zauważyłam też że u nas ważny jest mój rytuał wychodzenia, wygląda to tak że wracamy ze spaceru i ja zaczynam się krzątać czyli zmywam naczynia po śniadaniu, prasuje ubranie, przebieram się, maluje i czeszę a Liskamm chodzi za mną i obserwuje - wtedy zostaje sam bez problemu.
Gorzej jest gdy chce wyjść tylko do sklepu (i nie przebieram się, nie-czeszę i nie maluję się ) wtedy łapie zębami za cokolwiek: rękę, nogę lub ubranie, i nie daje wyjść. Zachowuje się tak nawet gdy w domu jest cała rodzina, robi tak tez dla mojego Ojca, a to właśnie my z całej rodziny najczęściej zabieramy go na spacery ... ale pracujemy nad tym.
MagdaW jest offline   Reply With Quote
Old 25-08-2011, 12:53   #3
jaskier
Junior Member
 
jaskier's Avatar
 
Join Date: Apr 2011
Location: Warszawa
Posts: 242
Default

Quote:
Originally Posted by MagdaW View Post
Zauważyłam też że u nas ważny jest mój rytuał wychodzenia, wygląda to tak że wracamy ze spaceru i ja zaczynam się krzątać czyli zmywam naczynia po śniadaniu, prasuje ubranie, przebieram się, maluje i czeszę a Liskamm chodzi za mną i obserwuje - wtedy zostaje sam bez problemu.
Gorzej jest gdy chce wyjść tylko do sklepu (i nie przebieram się, nie-czeszę i nie maluję się ) wtedy łapie zębami za cokolwiek: rękę, nogę lub ubranie, i nie daje wyjść. Zachowuje się tak nawet gdy w domu jest cała rodzina, robi tak tez dla mojego Ojca, a to właśnie my z całej rodziny najczęściej zabieramy go na spacery ... ale pracujemy nad tym.
O, to jest ciekawe. Ja zauważyłem coś podobnego. Kiedy wychodzę i tuż przed samym wyjściem zamykam Jaskra w klatce, wtedy po moim wyjściu, zanim pójdzie spać robi zwykle 2 minuty żalu. Zauważyłem, że jak zamknę go w klatce 15 min przed wyjściem, wtedy nie ma tego 2minutowego lamentu po moim wyjściu. Psu najwyraźniej łatwiej przychodzi zaakceptowanie sytuacji, kiedy go do niej przygotujemy, wprowadzimy stopniowo.
__________________
Kuba

Pies: Absynt Wilk z Baśni (Jaskier)
jaskier jest offline   Reply With Quote
Old 25-08-2011, 13:21   #4
Gaga
VIP Member
 
Gaga's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Los Dientitos
Posts: 6,856
Send Message via Gadu Gadu to Gaga
Default

Quote:
Originally Posted by MagdaW View Post
Gorzej jest gdy chce wyjść tylko do sklepu (i nie przebieram się, nie-czeszę i nie maluję się ) wtedy łapie zębami za cokolwiek: rękę, nogę lub ubranie, i nie daje wyjść.
U nas wyjścia do sklepu się ładnie zrytualizowały, najlepiej wychodzi wyjście "na chwile, tu do sklepu i zaraz wracam" - wszystko jedno czy jest to faktycznie 10 minut, czy godzina, po powrocie zastaję psa leżącego nieopodal drzwi, w ciszy i spokoju.
Wyjścia na większe zakupy (zabieranie toreb i "idziemy na zakupy, bądź kochanym zajączkiem") oznaczają, że pies ląduje na parapecie i lampi się przez okno, dokładnie tak samo jak podczas naszej nieobecności codziennej (praca). Czasem sobie zawyje, zależy jak mu muzyka zagra.
Pod sklepami nie zostawiam psa poza wspomnianymi małymi budkami, gdzie tak naprawdę wpadam na sekundę i nawzajem się z Cheyem widzimy.
Ja mam schizę na temat kradzieży psa jako worka treningowego na treningi psów walczących;/ Niestety to funkcjonuje, a kolesie chcący takiego psa zwinąć robią to "profesjonalnie". Dlatego na zakupy chodzę zawsze bez psa.

Słowo na temat klatki: U naszego synka Ivju klatka została szybko wyeliminowana, zaraz po tym jak młody złamał sobie kła przy próbie sforsowania zamknięcia. Chwilę po tym zostawał bez zamknięcia i bez histerii, siedział przy oknie i kontrolował świat na zewnątrz. U Cheya szaleństwa skończyły się też w momencie, gdy odkrył możliwość leżenia na parapecie i wyglądania przez okno (zamknięte i zabezpieczone klamkami z kluczykiem lub wyjęciem klamek). Może ta ich telewizja zaokienna w czymś pomaga?

(parapet wyklejony jest karimatą, żeby się łapki nie ślizgały i modzele nie robiły, a pod parapetem stanęła szafeczka w roli schodka, wejście jest po specjalnie przystawianym fotelu do kompa - pełna ergonomia i wygoda)
__________________

Hodowca psów to nie funkcja, to nie zawód i nie nazwa hobby - to tytuł i godność. Trzeba na nią zasłużyć i dobrze piastować.
チェイタン。

Last edited by Gaga; 25-08-2011 at 13:26.
Gaga jest offline   Reply With Quote
Old 25-08-2011, 13:35   #5
jaskier
Junior Member
 
jaskier's Avatar
 
Join Date: Apr 2011
Location: Warszawa
Posts: 242
Default

Quote:
Originally Posted by Gaga View Post
Ja mam schizę na temat kradzieży psa jako worka treningowego na treningi psów walczących;/ Niestety to funkcjonuje, a kolesie chcący takiego psa zwinąć robią to "profesjonalnie". Dlatego na zakupy chodzę zawsze bez psa.
Piękne dzięki, teraz i ja będę miał schizy na ten temat Ale czy jest możliwość, żeby pies przy takiej akcji nie narobił hałasu? Jaskier ładnie obszczekuje wszystkich obcych, którzy się za mocno zbliżą.
__________________
Kuba

Pies: Absynt Wilk z Baśni (Jaskier)
jaskier jest offline   Reply With Quote
Old 25-08-2011, 13:44   #6
Gaga
VIP Member
 
Gaga's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Los Dientitos
Posts: 6,856
Send Message via Gadu Gadu to Gaga
Default

Do usług!
Wyobrażam sobie, że podjechanie blisko autem, szybka szpryca, zarzucenie czegoś na psa, odcięcie smyczy i wpakowanie do samochodu jest absolutnie realne. To nie są chłopcy spod trzepaka. A Ciebie poinformują świadkowie, jak już będzie po wszystkim.
Zapewne wyolbrzymiam i histeryzuję, ale widziałam (nieumiejętną) próbę kradzieży potężnego samca ONka, skończyło się na ucieczce...
jeśli ktoś boi się psów, to nie zbliża się do niczego powyżej 30 cm w kłębie, natomiast jeżeli ktoś świadomie wchodzi w akcję z psem, w jakimś celu- na ogół jest do tego przygotowany...paralizator, gaz, broń, strzykawka...i strategia.
__________________

Hodowca psów to nie funkcja, to nie zawód i nie nazwa hobby - to tytuł i godność. Trzeba na nią zasłużyć i dobrze piastować.
チェイタン。
Gaga jest offline   Reply With Quote
Old 25-08-2011, 23:58   #7
anija
Junior Member
 
anija's Avatar
 
Join Date: Mar 2011
Location: Lublin
Posts: 226
Send a message via Skype™ to anija
Default

w weekend poćwiczę siedzenie na klatce schodowej
__________________
BYSTRA BEDALIEL Wilczy Duch
anija jest offline   Reply With Quote
Old 26-08-2011, 10:11   #8
szodasi
Junior Member
 
szodasi's Avatar
 
Join Date: Jul 2011
Location: Brwinów
Posts: 149
Default

To zamykanie w kennelu mnie dobija... Aroon po 15 minutach walki o wypuszczenie - kiedy ją wypuszczam chowa się w kąt pod stołem i potem śpi przez godzinę...
__________________
Aroon ( Barbelo Wilczy Duch )
Atman NEMO ME IMPUNE LACESSIT
szodasi jest offline   Reply With Quote
Reply

Thread Tools
Display Modes

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off

Forum Jump


All times are GMT +2. The time now is 14:50.


Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org