Go Back   Wolfdog.org forum > Polski > Adopcje

Adopcje Psy szukające nowego domu: rasowe wilczaki, ale i "wilczakopodobne" psy z polskich schronisk....

Reply
 
Thread Tools Display Modes
Old 13-09-2010, 17:31   #1
Gaga
VIP Member
 
Gaga's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Los Dientitos
Posts: 6,856
Send Message via Gadu Gadu to Gaga
Default

Quote:
Originally Posted by Miru View Post
Nie rozumiem ,jak można podać nieprawdziwe namiary. Chyba musiał przejrzeć wszystkie hodowle na Słowacji, a przynajmniej te najbliższe,lub strzelać w ciemno.I myślał że to przejdzie.
I prawdopodobnie przejdzie, parę razy na pewno.


Quote:
Gaga ,bo wiesz u nas wilki to prawdziwi gentelmani .
Tiaaa a wyciągając psy z łańcuchów zwracają im wolność i proponują przystanie do watahy
Ludzie czytają pobieżnie, nie zadają pytań..."Krzyżowaniem psa i wilka zajmował się Karel Hartl już od roku 1955 w stacji hodowlanej straży granicznej Libejovice. Pierwsze próby były nieudane - szczeniaki wilczycy "Brity" i owczarka niemieckiego "Cezara z Brizoveho haje" urodziły się dopiero 26 maja 1958 roku" dlaczego tak późno? A może m.in. dlatego, że te dwa gatunki, mimo tak dużego podobieństwa, nie krzyżują się tak łatwo jak psy między sobą? Stąd kilkuletnie próby.. Pies dla wilka prędzej jest zwierzyną do upolowania niż osobnikiem atrakcyjnym dla prokreacji. Niech pan leśnik puści sukę w las, w wilcze rewiry i zobaczymy czy będą szczeniaki czy porzucone kości. Swoją drogą jak na człowieka "lasu" to coś mu się wiedza kupy nie trzyma: łagodne charaktery i krzyżówka z wilkiem...
__________________

Hodowca psów to nie funkcja, to nie zawód i nie nazwa hobby - to tytuł i godność. Trzeba na nią zasłużyć i dobrze piastować.
チェイタン。

Last edited by Gaga; 13-09-2010 at 17:38.
Gaga jest offline   Reply With Quote
Old 13-09-2010, 18:46   #2
Skrzat&Bow
Junior Member
 
Skrzat&Bow's Avatar
 
Join Date: Dec 2009
Location: Gdańsk
Posts: 314
Send a message via Skype™ to Skrzat&Bow
Default

Co jest z tymi lesnikami, to juz kolejny o ktorym slysze co "z miłosci do wilków" ma zapedy do miksowania...niestety maja wiecej mozliwosci na wprowadzenie swoich marzen w zycie.
Skrzat&Bow jest offline   Reply With Quote
Old 13-09-2010, 19:28   #3
Miru
Junior Member
 
Miru's Avatar
 
Join Date: Jun 2010
Location: Krosno
Posts: 375
Send Message via Gadu Gadu to Miru
Default

Bo nikt nie będzie , przecież sprawdzał leśnika.Zawsze może wcisnąć bajeczkę o zakochanym kundlu, a raczej wilku.Zwłaszcza taki co prowadzi przykładowo mini zoo.Przecież pochodzenia takich zwierząt nikt nie sprawdzi,a nawet jeśli to tylko pobieżnie.Zal mi tylko tych szczeniaków i ich właścicieli,oby poradzili sobie. A my, za jakiś czas, nie kombinowali jak wyciągnąć kolejnego ,,po wilczaka '' ze schronu*.

*marzenie ściętej głowy
__________________
gryzły jak aligatory, szczekały jak suchotnicy
Miru jest offline   Reply With Quote
Old 14-09-2010, 16:02   #4
Katka
Junior Member
 
Katka's Avatar
 
Join Date: Nov 2008
Location: Wrocław
Posts: 90
Default

Quote:
Originally Posted by Gaga View Post
Ludzie czytają pobieżnie, nie zadają pytań..."Krzyżowaniem psa i wilka zajmował się Karel Hartl już od roku 1955 w stacji hodowlanej straży granicznej Libejovice. Pierwsze próby były nieudane - szczeniaki wilczycy "Brity" i owczarka niemieckiego "Cezara z Brizoveho haje" urodziły się dopiero 26 maja 1958 roku" dlaczego tak późno? A może m.in. dlatego, że te dwa gatunki, mimo tak dużego podobieństwa, nie krzyżują się tak łatwo jak psy między sobą? Stąd kilkuletnie próby.. Pies dla wilka prędzej jest zwierzyną do upolowania niż osobnikiem atrakcyjnym dla prokreacji. Niech pan leśnik puści sukę w las, w wilcze rewiry i zobaczymy czy będą szczeniaki czy porzucone kości. Swoją drogą jak na człowieka "lasu" to coś mu się wiedza kupy nie trzyma: łagodne charaktery i krzyżówka z wilkiem...
Racja, nie tak łatwo krzyżować dwa różne gatunki. Wilczyce poza tym mają cieczkę rzadziej niż u psów, jedna próba nie udana i czekasz rok na następną. Nasuwa mi się tu cytat z rozmowy z panem Hartlem http://vlcak.eu/readarticle.php?article_id=20
"Zdobyliśmy wilczycę karpacką i próbowaliśmy ją kryć wybranym psem, psem ze względu na zdrowie i poziom wyszkolenia wyśmienitym. Ale nie wiedzieliśmy jak przebiega wybór partnera wśród wilków w przyrodzie. Nikt nam tego nie mógł powiedzieć i nikt tego nie opisał, że wilczyca swojego partnera sprawdza. MB. Takie są kobiety. KH. No właśnie takie są kobiety. Puściliśmy do naszej wilczycy partnera a ona go od razu poddała testowi. Złapała go za kark no i niestety wygryzła mu kawał skóry wielkości dłoni. Pies podwinął ogon, wlazł do rogu kojca i musieliśmy go wyciągnąć. Nie mogliśmy go ponownie wpuścił bo chyba by go zagryzła. No może by go nie zabiła ale na pewno nie dopuściła go do siebie. Ten partner się nie spodobał. Następny wybrany był typowym zawadiaką, chętnie walczył, był to po prostu Pan Pies. W charakterystyce wilczego stada wydawało się nam ze nadaję się na osobnika Alfa, nadawał się na przywódcę, a na pewno o to przywództwo by walczył. Najpierw zbliżyliśmy ich do siebie przez metalową siatkę, ona warczała na niego, on na nią. Kiedy zawarczała, on się najeżył i też zawarczał. Otworzyliśmy drzwi i puściliśmy je do siebie. Chodziły wokół siebie jak czaple, najeżone, obwąchiwały się, wilczyca skoczyła i złapała go za skórę na karku. Pies się otrząsnął złapał ją za kark potrząsnął i w tym momencie wilczyca stanęła jak słup. Zwyciężył i pokazał kto jest panem. Pokrył ją kilkakrotnie i urodziły się szczeniaki. Tak rozpoczęła się hodowla."
Katka jest offline   Reply With Quote
Reply

Thread Tools
Display Modes

Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off

Forum Jump


All times are GMT +2. The time now is 08:06.


Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org