|
|
|
|||||||
| Sport i szkolenie Wilczaki jako psy użytkowe - jak je szkolić, jak uczyć kolejnych elementów, informacje o zawodach i seminariach... |
![]() |
|
|
Thread Tools | Display Modes |
|
|
|
|
#1 |
|
K-Lee Family
|
Podejrzewam gdzie chodzisz na szkolenie, ale jeśli możesz, napisz mi proszę nazwisko trenera i szkołę na PM
Na szkoleniu bywa nudno, w końcu zostań inaczej nie da się nauczyć niż maglując w kółko, ale krótkie sesje treningowe przerywane są psią zabawą, wtedy każdy robi to co lubi. My w tej chwili chodzimy tylko na zajęcia klubowe. Ale od wiosny zamierzam znowu chodzić na posłuszeństwo. Co do agresji... masz wilczaka... ja zrobiłam chyba wszystko co mogłam, żeby sucza nie była agresywna... ale i tak odgrywa się na obcych sukach. Teraz po prostu uczymy się nad tym zapanować. Jeśli nie chce się bawić, to niech chociaż ignoruje. Już idzie nam całkiem nieźle. Astarte została oszczędzona |
|
|
|
|
|
#2 |
|
Wiewiórka Wredna
|
Co do tej metody na obrożę elektryczną - szkoda, że trener nie wspomniał, że część psów ma po niej kłopoty z jedzeniem w ogóle.
Metody pozytywne nie oznaczają bezstresowego wychowania - Zula to świetnie wytłumaczyła. Słowo pozytywne w tym przypadku wiąże się z dodawaniem czegoś do środowiska. Zwykle smakołyka, ale szarpnięcie smyczą to też dodanie, a zabawa z innym psem, jeśli Twój nie wraca, to z tego, co zrozumiałam - zabranie. Taka kara jest wymieniana w jednej z klikerowych książek i na Baaja zadziałałaby jak płachta na byka, ale nie jest karą fizyczną. Co do agresji. Ja mam Baaja, mi jest prościej. No i mam Celara, który może nie na wszytko pomógł, ale pewne rzeczy ustawił szybciej i dokładniej niż jakiekolwiek szkolenie. Celar nie podważa pozycji Baaja, ale nie daje też jej nadużywać. Karci bardzo konkretnie, z konieczną zaciętością, a jednocześnie wyczuciem. Na spotkania wilczakowe wolę go jednak nie zabierać, jeśli nie wiem dokładnie, czego się spodziewać. Nie wyobrażam sobie, co mógłby - choć oczywiście nie musi! - zrobić "obcy" wilczak w momencie, w którym Celar wytarmosiłby go za kryzę za zbyt mocną zabawę czy wykorzystanie władzy. A w takim przypadku Baaja nikt by już nie opanował. Stado jest stado i nawet, jeśli się pomyli, należy go bronić za wszelką cenę. To tak w kwestii posiadania więcej niż jednego psa, które się mocno zgrają. Wiem jednak, że szkolenie klikerowe pomaga wyciszać psa, ćwiczy go w skupianiu się i wiem, że są rozpiski na treningi z klikerem na agresję smyczową i ignorowanie psów.
__________________
(...)W kwestie mroczne i ogromne Słodka świata treść wycieka: Wszystko wina to człowieka(...) |
|
|
|
|
|
#3 |
|
Junior Member
Join Date: Nov 2008
Location: Wrocław
Posts: 90
|
|
|
|
|
|
|
#4 |
|
K-Lee Family
|
Ja nie mam na myśli agresji smyczowej
Ale tak mnie zmobilizowałyście tym gadaniem o klikerze, że zaczęłyśmy dziś klikanie aportu. Może uda się poprawić ten co mamy i zrobić taki ON-kowy |
|
|
|
|
|
#5 |
|
Wiewiórka Wredna
|
Gia, wiem. Toć znam wilczaki. Baaj akuratnie miał problem ze smyczówką, ale na to pomogło skupianie się i zabawy na cierpliwość. W tym klikanie aportu.
__________________
(...)W kwestie mroczne i ogromne Słodka świata treść wycieka: Wszystko wina to człowieka(...) |
|
|
|
![]() |
| Thread Tools | |
| Display Modes | |
|
|