|
|
|
|
#1 |
|
Plessowy wilczak
Join Date: Mar 2009
Location: Pszczyna
Posts: 1,200
|
|
|
|
|
|
|
#2 |
|
Wiewiórka Wredna
|
Łódki - świetna sprawa.
__________________
(...)W kwestie mroczne i ogromne Słodka świata treść wycieka: Wszystko wina to człowieka(...) |
|
|
|
|
|
#3 |
|
Plessowy wilczak
Join Date: Mar 2009
Location: Pszczyna
Posts: 1,200
|
Jakby co zapraszamy dwa wilki morskie, Wiewiórkę jej połowę i szczury lądowe i kota do nas na pokład
|
|
|
|
|
|
#4 |
|
Galicyjski Wilk
Join Date: Oct 2004
Location: Kraków
Posts: 1,124
|
Jak ona urosła!!
|
|
|
|
|
|
#5 |
|
Wiewiórka Wredna
|
Ja to nawet teraz, zaraz. Wilczak pewnie też - każda woda, to dobra woda.
A kot niestety za tydzień wraca do domu docelowego - kończą się powoli jego wakacje u nas. A raczej jej.
__________________
(...)W kwestie mroczne i ogromne Słodka świata treść wycieka: Wszystko wina to człowieka(...) |
|
|
|
|
|
#6 |
|
Plessowy wilczak
Join Date: Mar 2009
Location: Pszczyna
Posts: 1,200
|
To teraz chyba musicie znaleźć sobie nowego kotka
|
|
|
|
|
|
#7 |
|
Plessowy wilczak
Join Date: Mar 2009
Location: Pszczyna
Posts: 1,200
|
|
|
|
|
|
|
#8 | |
|
Senior Member
Join Date: Nov 2006
Location: Sopot
Posts: 1,787
|
Quote:
Jak jeszcze więcej z nia popływacie to zostanie WILKIEM MORSKIM!
__________________
IMBUSEK4, IMBUSEK3, IMBUSEK2, IMBUSEK1, IMBUSEK, szasztin szasztinphoto, szasztinphoto1 |
|
|
|
|
|
|
#9 |
|
K-Lee Family
|
Hihihi, a my od poniedziałku do środy byliśmy w Pszczynie, sucz pływała na rowerku i męczyła mnie aportem z wody
|
|
|
|
|
|
#10 |
|
Plessowy wilczak
Join Date: Mar 2009
Location: Pszczyna
Posts: 1,200
|
Aaaa.... To się trzeba było odezwać, bo my w parku Pszczyńskim jesteśmy codziennie!
|
|
|
|
|
|
#11 |
|
K-Lee Family
|
Hmmm... nie znam Parku Pszczyńskiego
No i nie miałam nawet jak się odezwać |
|
|
|
|
|
#12 | |
|
Plessowy wilczak
Join Date: Mar 2009
Location: Pszczyna
Posts: 1,200
|
Quote:
Nad zalewem Łąckim to właśnie żeglujemy Jak znów będziecie w okolicy to proszę się ładnie odezwać |
|
|
|
|
|
|
#13 |
|
Plessowy wilczak
Join Date: Mar 2009
Location: Pszczyna
Posts: 1,200
|
Wczoraj byłyśmy na zajęciach z PT1 i kupiłam Astarte kantarek. No i chyba ktoś mi psa podmienił.... Asta się słucha, nie ciągnie i w ogóle aniołek.... Dziś na targu zero wyrywania się do ludzi, do psów. Spokojnie szła przy mnie. Mówię "chodź tu", Astarte przychodzi, mówię "siad" ona OD RAZU siada....
No ale jak sciągnę to wraca stara dobra żywiołowa Astuńka |
|
|
|
![]() |
| Thread Tools | |
| Display Modes | |
|
|