|
|
|
|
#1 |
|
złośliwy krasnolud
Join Date: Aug 2007
Posts: 705
|
Ja mam jeszcze jedno.
Na anglojęzycznym forum wolfdoga jest parę dyskusji o dbaniu o przyszłość wilczaków, badania dna, prześwietlenia, bonitacje i standaryzacja tego aby nie doszło do zwyrodnienia rasy, dało się jasno porównać psy i jasno określić (i w porę wyeliminować) zagrożenia. A u nas co? Kwestionuje się podstawę tego, czyli właśnie rodowód (jako dokument tożsamości psa, pozwalający śledzić jego, jego przodków, potomstwo itd) - bo komuś jest za drogo, bo on nie chce jeździć na wystawy.
__________________
CIRI Wilk z Polskiego Dworu ['] |
|
|
|
|
|
#2 |
|
Moderator
|
eh, temat dawny jak swiat.
Pies z rodowodem i tatoo albo mikrochipem MOZNA nazywac psem danej rasy. Pies, ktory podobny do tej rasy ale nie ma rodowodu NIE MOZNA nazywac ta rasa. to jest tylko pies PODOBNY do tej rasy. co dotyczy wilczakow- widzialam mixy ich, ktore byli bardzo podobne na normalne- czytaj rodowodowe CSV, ale w ich krwi nie bylo tylko krew CSV ale i innych ras. widzialam i psy KTORE nie maja w sobie ani kropli CSV krwi ale wygliadaja jak one bo sa mieszankami wilka i czegos tam. to takie psy tez mozna nazywac CSV bo sa podobne? Dla tego CSV jest TEN PIES KTORY MA W RODOWODZE WPISANE ZE JEST CSV. po drugie dla czego pies nie ma rodowodu- dla tego ze nie odpowiada wzorcowi, nie jest zdrowy fizyczne albo psichyczne. i te wszystkie wymowki "my chcemi pieska a nie rodowod" to tylko wykrecanie sie z obowiazkow dla rasy. |
|
|
|
|
|
#3 | |
|
Junior Member
Join Date: Feb 2007
Location: Góra
Posts: 31
|
Quote:
|
|
|
|
|
|
|
#4 |
|
Licho nie śpi...
|
Od +/- 10 lat przez mój dom przewijają się psy i suczki, na krócej i na dłuzej (przygarniam, biorę ze schroniska, socjalizuję, wychowuję, szkolę, wyprowadzam na ludzi i oddaję w dobre ręce) i nie zdażyła się jeszcze sytuacja, żeby któraś suczka miała nieplanowane szczenięta, a suczki z cieczką bywają dośc często bo nie zdążyłam/jej stan zdrowia na to nie pozwalał wysterylizować, za psy jest odpowiedzialny własciciel i to on ma za nie myśleć, trzeba było sunię wysterylizowac bądź pieska wykastrować jeśli wiedziałeś, że nie będziesz w stanie ich upilnować.
To, że sa najpiękniejsze i najkochańsze nie zmieni faktu, że mogą trafić na ludzi nieodpowiedzialnych u których sytuacja się powtórzy i kółko się zamyka. Za mało psiego nieszczęścia na świecie... Rasowy=rodowodowy. Są w typie rasy. |
|
|
|
|
|
#5 |
|
VIP Member
|
Jeśłi nie maja rodowodu- i póki nie będa go miały to tak- nie sa to rasowe psy. Czy sa kochane i wyniuniane to nie stanowi istoty sprawy. Niestety. Mogę sie tylko dziwic owemu "niedopilnowaniu" bo po pierwsze: odpowiedzialny własciciel jednak pilnuje, po 2. Zk daje zgody na "warunlowe krycia" więc jakos trudno mi uwierzyć, że odmowa podyktowana jest tylko brakiem jednej wystawy u suki.To zwyczajnie niemozliwe. Zatem przykro mi to pisac, ale wyglada na to, że radosnie odchowujesz własnie kundelki.. i jako członek organizacji kynologicznej nie masz prawa nikomu mówic, że sa to psy rasowe bo zwyczajnie OSZUKUJESZ. Zyczę tym maluchom aby znalazly kochajace domy... bo na to z pewnoscia zasluguja.
|
|
|
|
|
|
#6 |
|
złośliwy krasnolud
Join Date: Aug 2007
Posts: 705
|
Skoro rodzice nie mają uprawnień hodowlanych to szczeniaki nie są wilczakami. Przynajmniej z punktu widzenia ZK. Dura lex, sed lex.
I nikt nie mówi o zabijaniu zwierzaków. Czemu one mają odpowiadać za nieodpowiedzialność właściciela? Jak dla mnie to zrób uprawnienia hodowlane, prześwietlenia rodziców i wtedy idź do ZK rozmawiać czy da się coś zrobić. Ale ja jestem lajkonik, może Daniel, jako ktoś związany z _polskim_ ZK się wypowie co się da zrobić?
__________________
CIRI Wilk z Polskiego Dworu ['] |
|
|
|
|
|
#7 | |
|
Moderator
|
Quote:
tak sa. i zawsze tak bedzie. pies bez rodowodu to pies tylko podobny do tej rasy. |
|
|
|
|
|
|
#8 | |||
|
VIP Member
|
Quote:
Nie kazdy wariuje na widok pieniędzy. czasem wazniejsze jest, że "mój pusio taki piękny i kochany"... i doprawdy jest mi wszystko jedno czy ten powód mial miejsce u floreny czy nie. Przyczyna nie zmienia faktu. A ja nijak nie potrafię znaleźć usprawiedliwienia dla owej beztroski (bardzo miłosiernie i naiwnie zakładam, że to "tylko" beztroska). Wiesz Małgosiu co mnie najbardziej doprowadza do szału? Bezmyslność i kompletny brak wyobraźni, zwłaszcza jesli w grę wchodzi inne zycie. Bo dzisiaj florena pisze o najukochańszych szczeniaczkach a ja bardzo chciałabym ja zobaczyć za rok, kiedy to - wyobraźmy sobie- nastapiłaby sytuacja konieczności wzięcia pod swój dach, dajmy na to dwóch psów z tego miotu. Z przejściami, niewychowane, agresywne, skrajnie spanikowane itp... czy przygarnie do swoich psów to najukochańsze potomstwo ? Bo przeciez na to muszą byc przygotowani hodowcy i sama sie otarłas o taka sytuację i nie Ty jedna. To samo zycie, nieco mniej rozczulajace niz te puchate kuleczki. Przez całe dwa miesiace ciązy jest czas na to aby zrobic cokolwiek w celu uzyskania metryk, mozna psu zrobic rtg, można z nim pojechac na dowolna bonitację, można spróbowac zaliczyć ze dwie wystawy i chocby z tymi papierami próbowac cos wygrac w Zk. Ale trzeba myslec i chciec. Teraz to faktycznie - raczej pozamiatane. Quote:
I na koniec napisze cos kontrowersyjnegio- analzując wszystkie 'za" i "przeciw", ja w takiej sytuacji zdecydowałabym sie na natychmiastowa eutanazje takich maluszkow. Podobnie jak w przypadku wielu psow w schroniskach, bo dla mnie wazniejsza jest jakośc zycia a nie długośc i ilość. Chyba ze, zapadlaby decyzja o pozostaniewiu wszystkich u mnie. Te "dobre domki" w takich przypadkach to najczęściej głaskanie swojego sumienia... chcemy w to wierzyc bo łatwiej nam zasnąc ![]() EDIT: Quote:
Offem sie nie przejmuj, Admin podzieli ;P Oczywiście, że jestem ZA umowami, sama je podpisuję i bardzo chetnie. Ale ja jestem człowiek honoru i u mnie słowo droższe od pieniadza, więc nie obawiam się zobowiązań Obserwuję jedynie realna mozliwośc dochodzenia swoich praw...
__________________
![]() Hodowca psów to nie funkcja, to nie zawód i nie nazwa hobby - to tytuł i godność. Trzeba na nią zasłużyć i dobrze piastować. チェイタン。 Last edited by Gaga; 30-10-2008 at 15:36. |
|||
|
|
|
|
|
#9 | ||
|
Call Me Sexy Srdcervac
|
Quote:
Nawet współwłasność w jakimś łagodniejszym kraju ostatecznie Quote:
i z ostatniej chwili-jak alczyłam z tym postem [nie mam klawiatury] tona gg dostałam coś takiego: "witam odpisałas mi na forum na pytanie dotyczace pekińczyka-kiedy bedzie mógl pokryc suczke?? i odpisalas ze musze zdobyc uprawnienia hodowlane.a jesli moj piesek nie ma rodowodu tez jest to konieczne??" |
||
|
|
|
|
|
#10 | |
|
VIP Member
|
Quote:
AAAAAAAAAAAAAAAAA ... i właściwie nie wiem czy sie smiac czy płakać... |
|
|
|
|
|
|
#11 |
|
VIP Member
|
Niedawno, jeden z bardzo cenionych przeze mnie hodowców ( rasa nieistotna) ostrzymał takie oto pytanie:
(.....)mam możliwość kupienia psa, oczywiście bez rodowou. Mnie osobiście nie interesuje rodowód psa , tylko ta rasa. Nie będe jeżdził z psem na wystawy bo chce mieć takiego piseka dla siebie i moich dzieci. Wiem , że powinno się kupować psa z pewnego żródła, pan który sprzedaje te pieski ogłosił się na allegro i tam go znalazłem. w związku z tym piszę do Pani z prośbą o ocene tych psiaków ze zdjęcia które wysyłam w załączniku. Pani jako "rasowy" hodowca wystarczy rzut oka na psa i może coś powiedzieć. Chodzi mi o to czy te psy mocno już odbigają od czytości rasy , czy są czysą rasą nie mieszaną. Jak zadałem pytanie na temat dysplazji to pan niewiedział o co pytam. Ale z tą rasą ma doczynienia 18 lat i żaden jego pies nie miał problemów z chodzeniem. A drugim powodem dla które nie chcę psa z rodowodem to cena , która jest dużo niższa bo kosztuje 300 zł. (...) Każdy z hodowców na takie (lub podobne) pytanie natrafił nie raz. Rzeczony odpowiedział (publikuję za zgodą autora) : Szanowny Panie! Rodowod to nie snobizm na wystawy. To tylko potwierdzony dowod tego, ze to jest pies konkretnej rasy. Fizycznie, psychicznie. Czy na pewno by Pan kupil na bazarze telewizor za 300 zl - taki bez naklejki, ale sprzedawca zarzeka sie, ze to Panasonic? Przeciez jak bedzie wadliwy to po prostu by Pan wyrzucil do kosza. Chory szczeniak to cierpienie na kilkanascie lat... Nikt przy zdrowych zmyslach na podstawie zdjecia sie nie wypowie o rasowosci psa. Tym bardziej jezeli ma Pan dzieci – dziwie sie, ze podejmuje Pan takie ryzyko. Ja mam dwuletnie dziecko i nigdy bym nie zaryzykowala zakupu psa rasy strozujaco-obronnej (a taki jest xxx) z niepewnego zrodla. Prosze sobie samemu odpowiedziec na takie pytanie – jezeli ktos ma zdrowego, normalnego psychicznie, ladnego przedstawiciela rasy – to dlaczego go rozmnaza bez papierow skoro by mogl z papierami? Z hodowli najczesciej wypadaja psy, ktore sa chore, agresywne, nienormalne lub tez zwyczajnie sa mieszancami. Co to znaczy, ze zaden nie mial klopotow z chodzeniem? Pan tak wierzy ludziom na slowo? To podziwiam Pana wiare w ludzi. Poza tym ile tych psow mial hodowca w ciagu wspomnianych 18 lat? Dwa? Trzy? Co to znaczy, ze pies nie mial klopotow z chodzeniem? Lezal przy budzie i wlasciciela nic nie obchodzilo, tak? Czy kupi Pan dla Siebie i Swoich dzieci od kogos okazyjnie Toyote Avensis – nowa, za 10 tysiecy zlotych? Na pewno? I by Pan tam posadzil Swoje dziecko i zone? Psa z rodowodem tez mozna kupic taniej. Mozna kupic na raty, albo tanio zdrowego, pieknego psa np. z wada zgryzu – wada, ktora nigdy Panu ani psu nie bedzie przeszkadzala, a do wystaw psa dyskwalifikuje. Nie mowie tego jako ktos, kto ma w tym interes – bo obecnie nie mam szczeniat do sprzedania i nie moge Panu zaproponowac szczeniaka. Zreszta u nas czeka sie na szczenie nawet rok. Prosze Sobie porownac zdjecia tych szczeniakow z rasowymi i podjac decyzje we wlasnym zakresie. Moze bedzie mial Pan szczescie i kupi wspanialego psa – tego nie wiem. To jest rachunek prawdopodobienstwa, a ja z tego kiepska jestem i nawet w totka z tego powodu nie gram. 200 zl kosztuje worek dobrej karmy dla psa. W czasie ciazy i odchowania szczeniat takich workow idzie kilka. Prosze Sobie samemu odpowiedziec na pytanie czy da sie dobrze odchowac szczeniaka, ktorego sie sprzedaje za 300 zl. Ja ostatnio za JEDNO odrobaczenie i zaszczepienie miotu zaplacilam 800 zl. |
|
|
|
|
|
#12 |
|
Wiewiórka Wredna
|
Bardzo kontrowersyjne w kraju w którym za miłosierne uznaje się trzymanie 12 lat w małym schroniskowym kojcu psa, który jest tak agresywny, że nie nadaje się do adopcji, a karmić go trzeba jak lwa w zoo, albo i bardziej uważając.
__________________
(...)W kwestie mroczne i ogromne Słodka świata treść wycieka: Wszystko wina to człowieka(...) |
|
|
|
|
|
#13 | ||
|
Distinguished Member
Join Date: Aug 2004
Location: Kraków
Posts: 3,509
|
Quote:
Znam wielu zacnych, dobrych i moralnych ludzi, którzy nie widzą nic złego w kupowaniu 'rasowców bez papierów' , bo po prostu nigdy się nad tym problemem nie zastanawiali, a dyskusje społecznej w tej materii nie ma żadnej. Dlatego nadal wydaje mi się, że lepiej tłumaczyć i wyjaśniać niż obrażać Quote:
): jesteś mało skuteczny i jeszcze mniej sympatyczny (jak widzisz napisałam to prosto z mostu w prostych trafiających sedno słowach - dokładnie tak jak lubisz |
||
|
|
|
|
|
#14 | ||
|
złośliwy krasnolud
Join Date: Aug 2007
Posts: 705
|
Quote:
Jak już to ktoś ma z tym problem. Ale to już jego problem, nie mój Jak ktoś ruszy głową a nie powtarza te same nic nie warte frazesy to dojdzie do wniosku 'po co rodowód'. A jak nie potrafi, to ładowanie szuflą do głowy jak dla mnie jest bezcelowe. Po co wiedza bez zrozumienia? Quote:
__________________
CIRI Wilk z Polskiego Dworu ['] |
||
|
|
|
![]() |
| Thread Tools | |
| Display Modes | |
|
|